Miliarderzy czytają książki

A przynajmniej ci miliarderzy (dolarowi!), których historie przedstawił Rafael Badziag w książce „Umysł Miliardera. 20 Zasad Bogactwa i Sukcesu Najbogatszych Ludzi Świata” (polecam tę książkę!). Co ciekawe, nie muszą to być książki biznesowe — dobra powieść też ma swoich zwolenników. Czytanie często wchodzi w skład ich codziennych rytuałów (niektórzy czytają rano, inni przed snem).

To, że ludzie sukcesu czytają książki, nie powinno dziwić. Wartościowe treści po prostu rozwijają człowieka, tak zwyczajnie po ludzku. I nie musi to być tradycyjna, wydrukowana książka. Ludzie sukcesu sięgają po wiedzę i inspirujące treści także w innej formie.


Audiobooki pomagają dobrze wykorzystać ten bezcenny zasób, jakim jest czas

Zdzisław Dąbczyński, założyciel, twórca i prezes firmy WIMED (producent oznakowania drogowego i urządzeń BRD, czyli bezpieczeństwa ruchu drogowego), na początku swojej działalności był specjalistą od wszystkiego: od cięcia, spawania, malowania, wycinania szablonów, wystawiania faktur, załadunku i transportu.

Zaczynał od garażu, a po 25 latach, jak czytamy w jego książce „Inspiracje i drogowskazy” (mocno polecam!), „firma mieści się we własnym obiekcie o powierzchni hal ponad 5000 m2 i zatrudnia ponad dwustu wspaniałych, wykwalifikowanych, doświadczonych i zaprawionych w różnych trudnych zadaniach pracowników”.

Zdzisław Dąbczyński również stawia na nieustanny rozwój. Jest wielkim fanem audiobooków, ponieważ książki w formie do posłuchania doskonale sprawdzały się w jego przypadku — dużo podróżował samochodem. I choć jazdę autem można sobie umilić, słuchając ulubionej muzyki, to można też inaczej wykorzystać ten czas — słuchając wartościowych treści.

Słowo „czas” jest tutaj bardzo istotne. Jak to ujął Mariusz Bober, dziś Dyrektor Operacyjny Towarzystw Biznesowych, a dawniej m.in. Prezes Grupy Azoty, czas to jedyny zasób, którego nie da się magazynować ani recyklingować.

Choć prawdą jest, ze każdy człowiek ma do rozdysponowania 24 godziny w ciągu każdej doby, to prawdą jest też, że w przypadku przedsiębiorców (ludzi, którzy biorą się za przedsięwzięcia, jak to ujął Zdzisław Dąbczyński w „Inspiracjach i drogowskazach”) tego czasu zawsze jest za mało. I już z tego tylko powodu warto postępować jak prezes firmy WIMED — korzystać z audiobooków.


A co z ebookami?

Miłośnicy tradycyjnej książki zwykle nie przepadają za czytanie książek na telefonie, tablecie czy nawet czytniku ebooków. Ale książki w takiej formie mają liczne zalety. Jedną z nich jest to, że można mieć pod ręką pokaźną biblioteczkę — i czytać to, na co akurat mamy ochotę: książki biznesowe, powieści czy też…

No właśnie, dywersyfikacja jest tu jak najbardziej wskazana. Nie warto ograniczać się tylko do jednego gatunku czy też jednego rodzaju treści (np. biznesowych właśnie). Sam, gdy przygotowuję plan czytelniczy na dany rok, sięgam po zmodyfikowany (przeze mnie, oczywiście^^) podział Macieja Gnyszki.


Zmodyfikowany podział Gnyszki

Dbam o to, by w planie czytelniczym na dany rok znalazły się książki z każdej z czterech kategorii:

1) duchowość i światopogląd;
2) wiedza o świecie;
3) rozwój osobisty;
4) literatura.

Przykłady.

Ad 1.
Znajdzie się tu zarówno cykl „Ja, człowiek” ks. Marka Dziewieckiego, jak i dialogi „Platona” (nic nie poradzę, kiedyś bardzo lubiłem Platońskiego Sokratesa^^).

Ad 2.
To bardzo pojemna kategoria. Każdy wrzuci tu to, co go interesuje. Może historia? Może geografia? Może inne dziedziny wiedzy? Może podróże? Może biografie czy dzienniki sławnych ludzi?

Ad 3.
Celowo piszę „rozwój osobisty”, a nie „biznes”, ponieważ każdy nieco inaczej postrzega swój rozwój osobisty. Ale w przypadku przedsiębiorcy znajdą się tu książki, które pomagają rozwijać kompetencje przedsiębiorcy (także takie, jak zarządzanie sobą w czasie czy sztuka słuchania).

Ad 4.
Znowu — to bardzo pojemna kategoria. Sam sięgam przede wszystkim po powieści. Poezji nie rozumiem, więc od niej stronię (ale „Pierwsze wiersze” kupiłem — w celach tezauryzacyjnych^^). Dramaty kiedyś czytałem (klasyka zawsze na propsie!), dzisiaj raczej nie. Ale dobra powieść to jest to! Trzeba tylko znaleźć odpowiednią dla siebie treść.

Wiesz, co jest najfajniejsze?

To, że książki z każdej z powyższych kategorii dostępne są na Legimi — zarówno ebooki, jak i audiobooki (niektóry tytuły tylko w jednej z tych form).


Krótko o Legimi

Legimi to e-biblioteka z audiobookami i ebookami. A raczej, z całym mnóstwem rozmaitych ebooków i audiobooków.

Żeby korzystać z tych zasobów, trzeba wykupić abonament.

Dlaczego uważam, że warto kupić abonament w Legimi?


Argumenty za

Co daje abonament w Legimi?

1)
Dostęp do 60 000 książek.
Co ważne, mówimy o książkach o różnej tematyce i różnych gatunkach. W ofercie nie brakuje książkowych nowości czy na przykład materiałów do nauki języków obcych. W ofercie jest też dużo książek biznesowych i związanych z rozwojem osobistym.

2)
Dostęp do ebooków i audiobooków — nie musisz ograniczać się tylko do jednej z tych form. Kiedy chcesz czytać, korzystasz z ebooków, a kiedy wolisz posłuchać wartościowej książki, sięgasz po audiobooka!

3)
W ramach jednego abonamentu masz dostęp do Legimi aż na 4 urządzeniach: czytniku ebooków, smartfonie, tablecie i komputerze.

4)
Do wyboru są różne rodzaje abonamentu — jeśli korzystasz mało, nie przepłacisz!

5)
14-dniowy DARMOWY okres próbny — czyli nie kupujesz kota w worku. W moim przypadku był to kluczowy argument, a nawet warunek konieczny! Gdyby nie darmowy okres próbny, prawdopodobnie w ogóle bym nie przetestował Legimi (i nie zdawałbym sobie sprawy, jak wiele tracę).


Argumenty przeciw

1)
Co prawda, plusem jest to, że w ofercie Legimi są różne rodzaje abonamentów, ale niestety brakuje tam opcji „tylko audiobooki”. Dla mnie nie jest to istotne, ale jeśli ktoś jest zainteresowany tylko audiobookami, to być może bardziej spodoba mu się Audioteka (nie znam, więc się nie wypowiem, ale uczciwie przyznaję, że parę osób polecało mi to miejsce:).

2)
Sam nie miałem do czynienia z tym problem, ale na stronie Legimi jest informacja (tam, gdzie opisane są poszczególne abonamenty), że dostęp do Legimi na czytnikach Kindle jest limitowany (czyli w ciągu miesiąca można na czytniku od Amazona przeczytać tylko ograniczoną liczbę książek). Nie wiem, jak to dokładnie działa, ale biorąc pod uwagę fakt, że według powszechnej opinii najlepsze czytniki ebooków na rynku to właśnie Kindle, należy stwierdzić, że jest to duża wada Legimi.

3)
Największą wadą Legimi, moim zdaniem, jest brak książek od Grupy Helion, czyli nie tylko wydawnictwa Helion, ale także wydawnictwa Onepress. Obecnie jest to prawdopodobnie najlepsze polskie wydawnictwo z książkami biznesowymi. To właśnie Onepress wydał „Fundrasing” i „Dlaczego networking nie działa i co musisz zrobić, by to zmienić” Macieja Gnyszki).

Nie oznacza to jednak, że nie ma w Legimi wartościowych książek biznesowych. Wręcz przeciwnie. Znajdziemy tu między innymi książki wydane przez MT Biznes.


Rekomendacja Krzysztofa Głowackiego

Krzysztof Głowacki jest Członkiem Towarzystw Biznesowych znanym z tego, że jest prawdziwym specem, jeśli chodzi o sztukę słuchania (tu dowiesz się więcej: www.sztukasluchania.pl).

Na początku roku podzielił się na Facebooku refleksjami na temat książek przeczytanych w 2019 roku. Cytuję:

Dziś 3 najważniejsze książki – które mi dały najwięcej biznesowo i rozwojowo.

Seth Godin – To jest marketing
Choć tytuł jest jeden, to ten rok z pewnością mogę nazwać rokiem pod dużym wpływem Setha Godina. To człowiek, który pokazuje marketing jako służbę, nie jako wciskanie ludziom kitu. Pokazuje marketing jako narzędzie zmieniania świata na lepsze – i mi to jest bardzo bliskie. Mam wrażenie, że gdyby nie on, to nie tworzylibyśmy z Ula teraz kursu dla par, który, jak wierzymy – w wielu przypadkach zdejmie z ludzi sporo napięcia i pozwoli im bardziej cieszyć się swoim relacjami. I nie planowalibyśmy tylu rzeczy na ten rok, co do których jesteśmy przekonani, że coś zmienią w świecie.

Cal Newport – praca głęboka
To książka która mi pokazała w jaki sposób koncentrować się na dłuższych zadaniach, jak utrzymywac przez dłuższy czas skupienie na jednej rzeczy. To dzięki niemu piszę teraz znacznie więcej niż jeszcze jakiś czas temu. Nie wiem, czy lepiej, a do tego wiem, że mam jeszcze zapasy. Bardzo uporządkowana i przemyślana książka. […]

Carol Dweck – Nowa psychologia Sukcesu
Mam wrażenie, że już kilka lat ta książka mi się przewijała jako coś, do czego warto zajrzeć, ale tytuł mnie odstraszał. Potem się okazało, że tytuł oryginału to „Mindset” I lepiej oddaje czym jest ta książka. To książka, która pomogła mi w kontekście nauki słuchania, choć nie jest wcale o słuchaniu. Pomogła mi ponazywać pewne rzeczy – i pokazywać, że wiele rzeczy, co do których mam poczucie, że się nie da jest po prostu moim nastawieniem na trwałość. Co więcej – pokazało mi to jak mówić do moich dzieci, żeby miały poczucie, że przeszkody nie są trudne do pokonania.

Wszystkie trzy książki dostępne są na Legimi!

Mało tego. Krzysztof napisał w swym podsumowaniu, że 90% książek w 2019 roku przeczytał w abonamencie Legimi. W moim przypadku statystyki nie były tak imponujące, ale głównie dlatego, że Legimi odkrywałem dopiero w ostatnim kwartale minionego roku.


Testuj przez 14 dni ZA DARMO

Zanim zdecydujemy się na wykupienie abonamentu w Legimi, warto, a nawet trzeba przetestować to miejsce. Oczywiście najpierw warto rozejrzeć się i wybrać książki, które chcemy poznać w trakcie okresu testowego — żeby optymalnie ten darmowy czas wykorzystać.

UWAGA: polecam sprawdzić zarówno audiobooki, jak i ebooki. Tych pierwszych świetnie się słucha na smartfonie. Te ostatnie warto „zbadać” na czytniku e-booków z samego tylko powodu, że gdy jeden członek rodziny słucha, drugi może czytać 🙂


Który czytnik ebooków wybrać?

Pewnie ten, który już masz 🙂

A jeśli jeszcze nie masz, to… zdaniem znajomego, który czyta dużo (woli tradycyjne książki, ale też docenia zalety czytników ebooków), na rynku czytników ebooków jest Kindle, a potem długo, długo nic.

Problem w tym, że — jak wspomniałem — czytniki od Amazona mają pewne obostrzenia w Legimi (ograniczenie liczby książek, które można czytać na Kindle w ciągu miesiąca).

Dlatego proponuję skorzystać z innego czytnika. Którego konkretnie? Tego, który poleca Legimi: inkBOOK Prime HD. Moim zdaniem, urządzenie daje radę 🙂

Kosztuje ok. 500 złotych (z tego, co widzę w porównywarce, tańszych nie ma, choć pewnie zdarzają się promocje).


Polecam.

Andrzej Lauryn

Copywriter Towarzystw Biznesowych

Partnerzy