Trwa nierówna walka z koronawirusem. Nierówna, ponieważ wróg potrafi przeniknąć niezauważony nawet przez najcięższe zasieki. Na szczęście nie jesteśmy w tej walce osamotnieni. Mamy po swojej stronie prawdziwych bohaterów. To lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni i cała reszta pracowników służby zdrowia, którzy każdego dnia narażają swoje życie i zdrowie, żeby walczyć o zdrowie i życie innych. Ale prawdziwych bohaterów, którzy trwają na posterunku, jest dużo więcej. Bo czyż postawa pracowników sklepów nie jest bohaterstwem? Albo praca kierowców, którzy wożą rozmaite towary, m.in. do owych sklepów? Gdyby gospodarka była ludzkim organizmem, branża transportowa stanowiłaby jej krwiobieg. Oczywiście zanim towary ruszą w drogę do sklepów czy szpitali, najpierw ktoś te towary musi wyprodukować. I tym sposobem docieramy do przedsiębiorców. Także oni zasługują na miano prawdziwych bohaterów.


Koronawirus dopadł gospodarkę — co to oznacza dla nas?

Najgorsze w pandemii koronawirusa jest to, że atakuje on na dwóch frontach — mikro i makro. Z jednej strony zagraża ludziom jako jednostkom, z drugiej zaś atakuje gospodarkę jako całość. I choć jeszcze nie wiadomo, jakie dokładnie będą skutki wpływu koronawirusa na polską gospodarkę, to już dziś można powiedzieć, że sytuacja jest na tyle poważna, że należy mówić o koronakryzysie. Wiele branż gospodarki zamarło. Ale przedsiębiorcy nie zamierzają składać broni. Walczą o życie i zdrowie nie tylko swoich firm, ale też gospodarki jako całości.


Clean&Go — efekt współpracy polskich przedsiębiorców z Zielonej Góry i Radomia

Zdzisław Dąbczyński, założyciel i prezes firmy WIMED, napisał w książce „Inspiracje i drogowskazy”, że przedsiębiorca to ktoś — jak podpowiada sama nazwa — kto bierze się za przedsięwzięcia. Taka definicja nie oddaje pełni zjawiska, ale z całą pewnością trafnie opisuje przedsiębiorców. To ludzie, którzy działają, którzy zmieniają rzeczywistość, którym się chce nawet wtedy, kiedy większość by się poddała.

Mecenas Przemysław Antas na konferencji biznesowej Żyj w Obfitości 2019 powiedział z kolei, że przedsiębiorca to osoba, która potrafi odnaleźć się w każdej sytuacji. Również ta definicja nie wyczerpuje tematu, ale z całą pewnością trafnie opisuje przedsiębiorców.

Oczywiście branie się za przedsięwzięcia w czasie kryzysu to niełatwa sztuka. Bywa, że ktoś ma wspaniały pomysł, ale brakuje mu zasobów do jego realizacji. I w drugą stronę — czasami komuś z zasobami brakuje pomysłu, jak można by je wykorzystać. Co wtedy? Odpowiedź jest prosta: współpraca. Właśnie tak powstało urządzenie Clean&GO, czyli bezdotykowa stacja do dezynfekcji rąk. Jest to efekt współpracy polskich przedsiębiorców z Zielonej Góry i Radomia.

[…] wszystko zaczęło się kilka tygodni temu, gdy skontaktowali się ze mną Grzegorz Kamiński i Wojciech Marciniak (firma ISUS z Zielonej Góry). Mieli Oni koncepcję stanowiska bezdotykowego do dezynfekcji rąk.

Jak wiadomo, są automaty z kawą, batonami i wiadomo było, że teraz powstaną też automaty z np. maseczkami. Wiemy, że istnieją automaty bezdotykowe zasilane elektrycznie, montowane na ścianie w łazience, gdzie za sprawą czujki zbliżeniowej wylatuje żel do mycia rąk. Nam jednak zależało na stworzeniu bezdotykowego stanowiska do darmowej dezynfekcji, z którego na ręce trafi płyn dezynfekujący w formie mgiełki, gdzie nie będzie go trzeba ani dotykać rękoma, ani podłączać go do prądu.

Po przeszukaniu internetu stwierdziliśmy, że nie ma podobnego urządzenia do tego, które chcemy stworzyć.

Wspólna weryfikacja projektu spowodowała, że zdaliśmy sobie sprawę, że można zrobić znacznie więcej niż było pierwotnie zaplanowane. Rozwiązanie finalnie jest bardzo proste – pod urządzenie podstawiamy ręce, naciskamy nogą metalową płytkę i leci z niego mgiełka do dezynfekcji rąk. W środku mieści się standardowy kanister płynu do dezynfekcji o pojemności 5 litrów, który wystarcza na 5-6 tys. użyć. Żeby go wymienić, wystarczy otworzyć urządzenie, wyjąć pusty pojemnik i włożyć pełny. Założenie było takie, żeby ludzie mogli bezpiecznie i za darmo zdezynfekować ręce […].

Napisał na Facebooku Mariusz Strzecha, CEO firmy Koordynacja.

https://www.facebook.com/photo.php?fbid=1474896712670597&set=a.395281797298766

Jak to się stało, że swoje siły połączyli przedsiębiorcy z tak oddalonych od siebie miast, jak Radom i Zielona Góra?


Towarzystwa Biznesowe łączą przedsiębiorców z całej Polski

Wspólnym mianownikiem są Towarzystwa Biznesowe, czyli ogólnopolska organizacja zrzeszająca przedsiębiorców. Zarówno Mariusz Strzecha (CEO firm Koordynacja i Prototyp24.pl), jak i Grzegorz Kamiński (firma ISUS) są Członkami Towarzystw Biznesowych. Jest nim także Dawid Pijanka, właściciel marki Wynalazca TV i członek zespołu rodzinnej firmy Biuro Patentowe Inicjator z Rzeszowa, która to firma pomagała opatentować urządzenie Clean&Go.

Towarzystwa Biznesowe są organizatorem spotkań lokalnych grup networkingowych w kilkunastu miastach w Polsce. I chociaż w czasie pandemii koronawirusa przedsiębiorcy będący Członkami tych grup nie mogą uczestniczyć w spotkaniach stacjonarnych — śniadaniach i wieczorach biznesowych — to wcale nie zaprzestali networkingu.

Maciej Gnyszka, założyciel i prezes Towarzystw Biznesowych, w swojej książce „Dlaczego networking nie działa i co musisz zrobić, żeby to zmienić” podaje następującą definicję:

Networking to rzetelne służenie innym i profesjonalne proszenie o pomoc.

Wprawdzie ta definicja nie obrazuje całości zjawiska, ale kładzie nacisk na dwa kluczowe elementy networkingu. Należy przy tym podkreślić, że kolejność nie jest przypadkowa — najważniejsze jest służenie. I chodzi nie tylko o reagowanie na potrzeby innych, ale też o pewien sposób myślenia, o życiową postawę, o mentalność.

Kiedy przedsiębiorca zaczyna myśleć w kategoriach wspierania swoich koleżanek i kolegów, ciekawe pomysły zaczynają pojawiać się same. Dzięki współpracy można przecież rozkręcić nowy biznes. Dzięki współpracy można pogłębić model biznesowy. Dzięki współpracy można zdobywać nowe rynki, także za granicą. Dzięki współpracy można dotrzeć do inwestorów.


Jak przedsiębiorcy z grona Towarzystw Biznesowych walczą z koronawirusem?

Urządzenie Clean&Go to spektakularny przykład działań na polu walki z koronawirusem, ale oczywiście nie jedyny. Wielu przedsiębiorców z grona Towarzystw Biznesowych działa na tym polu.

Katarzyna Różnowska (firma Agnus; Towarzystwo Biznesowe Warszawskie) obsługuje dużo państwowych instytucji, m.in. Ministerstwo Zdrowia oraz Główny Inspektorat Sanitarny. Dostęp do środków dezynfekcji i środków ochrony indywidualnej jest tutaj kluczowy. A dzięki wsparciu innych Członków Towarzystw Biznesowych ten dostęp jest zapewniony.

Chciałam bardzo serdecznie podziękować Pani Barbarze Chwesiuk i całej ekipie BIALCON S.A. za cieplutką, dzisiejszą dostawę maseczek ochronnych dla pracowników firmy AGNUS, którzy są nieustannie na pierwszej linii rażenia w obsługiwanych przez nas urzędach. Jakość doskonała – cena rewelacyjna.

Zachęcam i polecam wszystkim zainteresowanym współpracę z całym zespołem BIALCON S.A

Napisała Katarzyna Różnowska na grupie Członkowie Towarzystw Biznesowych na Facebooku.

Firma Bialcon jest zresztą świetnym przykładem tego, o czym mówił mecenas Antas — że przedsiębiorca potrafi odnaleźć się w każdej sytuacji. Choć w tym przypadku należałoby się posłużyć liczbą mnogą — przedsiębiorcy. Bo Bialcon to firma rodzinna. Założycielka i prezes firmy Barbara Chwesiuk (Towarzystwo Biznesowe Bialskie) prowadzi ten i inne biznesy wraz z rodziną, m.in. synami Jakubem i Szymonem.

Bialcon to jedna z najbardziej rozpoznawanych polskich marek odzieżowych. Firma od ponad 25 lat produkuje ubrania dla kobiet. Co niesamowite, przez cały ten okres cała produkcja odbywa się w Polsce! I choć wielu ludzi, niestety, uważa, że patriotyzm ekonomiczny to zbędny luksus, to w dobie koronawirusa przekonujemy się, jak ważny jest rodzimy przemysł. W szwalni firmy Bialcon w Białej Podlaskiej całkowicie zmieniono profil produkcji — szyje się tam wyłącznie maseczki ochronne.

W produkcję środków ochronnych o podobnym przeznaczeniu, choć innego rodzaju, zaangażowana jest też firma DIGIT-AL Andrzeja Lesiaka (Towarzystwo Biznesowe Rzeszowskie). W ramach inicjatywy #DrukujemyDlaMedyków produkowane są przyłbice dla przedstawicieli służby zdrowia.


Dariusz Lipiński (firma Madar; Towarzystwo Biznesowe Siedleckie) w ramach pomocy dla walczących na pierwszym froncie lekarzy zorganizował ponad 1000 sztuk maseczek dla siedleckiego szpitala. Zbiórkę środków na te maseczki przeprowadził wśród przedsiębiorców, którzy są Członkami Towarzystwa Biznesowego Siedleckiego. Również Krzysztof Gaiński (firma 4REF; Klub Towarzystw Biznesowych) pomaga szpitalom, przekazując duże ilości maseczek.

W pomaganie zaangażowany jest też Tomasz Jurowicz (Towarzystwo Biznesowe Lubelskie). Jego LaserCity zmieniło się nie do poznania. Napisał na Facebooku:

Centrum Wolontariatu w Lublinie razem z ks. Mieczysław Puzewicz i jego Itinerarium.pl odmienili oblicze LaserCity 😉

Wraz z żołnierzami z lubelskiej jednostki przygotowują paczki z jedzeniem dla najbardziej potrzebujących!Szczegóły akcji można śledzić na fanpage i stronie Itinerarium.pl.

Tam codziennie wrzucamy filmiki przygotowane przez VideoStudio TDI 😉 Cieszymy się, że w obecnej sytuacji, gdy i tak w lokalu nic się nie dzieje możemy jakoś pomóc 🙂

https://www.facebook.com/tomasz.jurowicz/posts/3410717598942810


Aktywny jest również Bartłomiej Marczuk (firma Online Marketing Group; Towarzystwo Biznesowe Radomskie):

Jak to się u nas odbywa w Radomiu? Mamy grupę na Facebooku Widzialna Ręka — Radom. Jak pomagamy? Odbywa się to w bardzo prosty sposób. Każdy członek grupy posiada jakieś kompetencje. Mamy na grupie panią mecenas, dietetyka, trenera personalnego, animatorkę dla dzieci, a nawet urzędników z ZUS i Urzędu Skarbowego. Więc ta pomoc jest zróżnicowana, dość wszechstronna, można powiedzieć. Staramy się zachować szerokie spektrum.

Jeśli chodzi o fizyczną pomoc, to m.in. drukujemy przyłbice z własnych środków, szyjemy maseczki, dostarczamy rękawiczki, chemię do dezynfekcji, ale też jabłka do szpitali, do PS-ów, do hospicjów. Z racji tego, że płyny do dezynfekcji są trudno dostępne, sami je produkujemy.

Dzięki kontaktom z Towarzystw Biznesowych udało się nam załatwić dla szpitala te rzeczy, których oni sami nie mogli zdobyć. Dostawy zostały zrealizowane szybciej, nie trzeba było robić przedpłaty. Ta sytuacja pokazuje, jak wielką rolę odgrywa zaufanie — zaufanie, które w gronie przedsiębiorców z TB budujemy od lat.

https://www.facebook.com/BartlomiejMarczuk/posts/2837770132977931


Verba docent, exempla trahunt — Słowa uczą, przykłady pociągają

Jaki morał dla nas płynie z tego wszystkiego?

Po pierwsze, warto pamiętać słowa Zdzisława Dąbczyńskiego, że przedsiębiorca to ktoś, kto bierze się za przedsięwzięcia. I nie trzeba prowadzić własnej działalności, żeby być osobą przedsiębiorczą. Wyznacznikiem jest tu raczej uważne spoglądanie na to, co dzieje się wokół, oraz wola wpływania na otaczający nas świat. A możliwości jest wiele. Organizacji trzeciego sektora jest całe mnóstwo. I w dobie koronawirusa wiele z nich potrzebuje wolontariuszy bardziej niż kiedykolwiek.

Po drugiej, warto pamiętać słowa Przemysława Antasa o dostosowywaniu się do nowych okoliczności. Wciąż nie wiadomo, jak dotkliwe będą dla nas wszystkich skutki koronawirusa, ale z całą pewnością już teraz musimy działać. I działania te trzeba dopasować do nowych okoliczności. Jak?

Współpracując — i jest to zresztą po trzecie. Oczywiście nie każdy ma takie pomysły i środki do ich realizacji, jak firma ISUS Grzegorza Kamińskiego i Wojciecha Marciniaka oraz Koordynacja Mariusza Strzechy. Ale wielu z nas już teraz może wykorzystać ich dzieło — Clean&Go — do walki z koronawirusem. Warto dołączyć do akcji #DotykaszDezynfekuj.

https://www.facebook.com/KOORDYNACJA/posts/2522396977864535


Oczywiście żeby współpraca była możliwa, musimy… no, właśnie, współpracować. Tak jak czynią to wspaniali przedsiębiorcy z grona Towarzystw Biznesowych. Co zrobić, żeby wesprzeć ich działania, nie będąc przedsiębiorcą?

Możliwości jest całkiem sporo. Przedstawił je na swoim blogu, we wpisie zatytułowanym „Pomożesz mi?”, założyciel i prezes Towarzystw Biznesowych Maciej Gnyszka.

KLIKNIJ PONIŻEJ, ŻEBY PRZECZYTAĆ ARTYKUŁ.

Partnerzy