Parę refleksji po obejrzeniu wywiadu z twórcą marki u Kawiarza, Piotrem Szlązakiem

Kiedyś znajomy powiedział mi, że jest takie stare chińskie przysłowie, które najlepiej ujmuje to, co musi wykonać strateg w czasie swojej pracy: „Aby zobaczyć las, musisz z niego wyjść”.

To cytat z książki Macieja Tesławskiego „Strategia marketingowa. Instrukcja budowania silnej marki”. Autor pisze oczywiście o strategu, którego zadaniem jest stworzenie strategii marki. To niełatwe zadanie. Właściwa perspektywa jest tu absolutnie kluczowa.

No dobrze, ale jak to się ma do 37. odcinka „Gnyszka Wyciska”, bohaterem którego jest Piotr Szlązak? Ma się tak, że Piotr Szlązak silną marką stoi! I mam tu na myśli nie tylko konsekwentne budowanie marki u Kawiarza, ale też samego Piotra, tj. jego markę osobistą.


„Gnyszka wyciska” — sztuka odsłaniania „góry lodowej”?

Fani programu „Gnyszka Wyciska” wiedzą doskonale, że Maciej Gnyszka „wyciska” swoich Gości tak, żeby wydobyć z nich jak najwięcej wartościowych informacji. Czy owo „wyciskanie” jest konieczne? Tak, jeśli chcemy dowiedzieć się o człowieku więcej niż „wierzchołek góry lodowej”?

Warto tu nawiązać do słynnego seminarium „Miracles of Capital”, prowadzonego przez dr. Wonga — singapurskiego inwestora, który wprowadził już wiele ciekawych spółek na giełdę. Towarzystwa Biznesowe są współorganizatorem polskiej edycji seminarium — MOC Poland (choć największe zasługi należą się Tomkowi Cioskowi z Pracowni Synergii:).

Sam nigdy nie byłem na „Miracles of Capital”, ale miałem okazję wysłuchać „na żywo” prelekcji Macieja Gnyszki poświęconej 3 rzeczom, których nauczył się od dr. Wonga na tym seminarium. Jedną z nich są modele biznesowe. Dr. Wong mawia, że współcześnie wielkie firmy rywalizują na modele biznesowe. I cała sztuka budowania przewagi nad biznesowymi rywalami polega na tym, żeby „zwieść przeciwnika”, czyli stworzyć taki model biznesowy, który jest jak góra lodowa — z zewnątrz widać tylko wierzchołek, stanowiący przecież ok. 10 procent całości (szacuje się, że 90% objętości góry lodowej znajduje się pod wodą).

Podobnie rzecz się ma z ludźmi, nieprawdaż? Każdy człowiek to — przepraszam, jeśli nieładnie to zabrzmi — skomplikowana całość. Jest aktywny na wielu płaszczyznach, ma różne pasje, zainteresowania, plany czy marzenia. Ba, jest „układem dynamicznym” — bo to wszystko potrafi bardzo się zmieniać wraz z upływem lat.


Człowiek z aspiracjami

37. odcinek „Gnyszka Wyciska” potwierdza powyższe. Piotr Szlązak daje się poznać jako fascynujący człowiek, który robił i robi w życiu wiele ciekawych rzeczy.

Szczególnie mocno na moją wyobraźnię zadziałały jego słowa na temat aspiracji. Zauważ dobrze, że choć Piotr Szlązak jest praktykiem w budowaniu silnej marki, czego dowodem jest marka u Kawiarza, to potrafi spojrzeć na sprawy z jeszcze szerszej perspektywy. Tak à propos przytoczonych na wstępie słów Macieja Tesławskiego.

Piotr Szlązak rozumie doskonale, że stoimy nie tylko przed wyzwaniem budowania silnych marek kawowych w Polsce — marek produktów, firm, kawiarni czy też osobistych marek baristów i roasterów — ale też musimy się zmierzyć z dużo większym wyzwaniem, jakim jest zbudowanie kawowej marki Polski, tak jak zbudowali takową Włosi. A to jest, jak podpowiada zdrowy rozsądek, bardzo trudne zadanie.

Z całą pewnością nie zrobimy tego bez aspiracji. I warto rozważyć słowa Piotra Szlązaka na temat aspiracji właśnie. Wszak branża kawowa w Polsce nie jest jedyną, która może (powinna?) rzucić wyzwanie światu. Przecież Polak potrafi, prawda?


Raz jeszcze zachęcam do obejrzenia wywiadu z Piotrem Szlązakiem:


Andrzej Lauryn

Copywriter Towarzystw Biznesowych

Partnerzy